lutego 22, 2026

W najbliższym czasie

 


Na blogu pojawiały się już wiersze Haliny Poświatowskiej w różnych odsłonach. Mam w domu Wiersze wybrane", ale po przeczytaniu wpisu u Ismeny postanowiłam powiększyć biblioteczkę o kolejne pozycje związane z tą poetką. Zamówiłam i przyszły trzy książki: "Opowieść dla przyjaciela", "Wszystkie wiersze" i "Dla szczęśliwych i nieszczęśliwych". Mam więc co czytać i delektować się słowem.

Jednak nie samym czytaniem człowiek żyje, więc sprawiłam sobie obraz do malowania. Pierwszy raz będę malować po numerach.

A co po za tym? przygotowuję się do warsztatów wielkanocnych, siedzę jeszcze w antyramach na promocję antologii. Materiały z tym związane pomalutku do mnie docierają. Przygotowałam cztery projekty, teraz osoby zainteresowane muszą wybrać. Mamy jednak na to jeszcze troszkę czasu, więc nie czuję presji.

Pozdrawiam Was ciepło i życzę dobrego tygodnia :)


35 komentarzy:

  1. Wszystko brzmi pięknie! Malowanie po numerach to cudowny sposób na zanurzenie się w chwili i relaks.
    Ciekawe, który projekt z warsztatów wielkanocnych wybrany zostanie przez uczestników!
    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego tygodnia:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to malowanie to dla mnie wyzwanie ale jednocześnie robię to bo chcę :)
      Na warsztatach mają być trzy zestawy tematyczne, prowadzone równolegle, więc zobaczymy jak się osóbki rozłożą na poszczególne zajęcia.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. Jeżeli chodzi o wiersze i książki to na pewno Cię zainteresują. Co prawda to nie moja bajka ale nazwisko H. Poświatowskiej nie jest mi obce.
    Malowanie obrazu po numerach na pewno da Ci oczekiwane efekty, tylko tak jak wyklejanie diamencikami potrzebna jest do tego anielska cierpliwość. Czekam wobec tego na efekt końcowy, powodzenia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyklejanie diamencikami być może jeszcze przede mną, a to malowanie tak jakoś przyszło, więc spróbuję :)
      POzdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  3. Życzę tobie miłego i owocnego tworzenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Opowieść dla przyjaciela znam, w sumie świetny tryptyk i okładki piękne!
    Mam nadzieję, że pokażesz efekty malowania?
    Udanego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jeżeli tylko obraz się namaluję to zrobię zdjątko :)
      Na początku chciałam tę opowieść dla przyjaciela, ale kiedy zobaczyłam razem trzy książki to nie wachałam się, ponieważ wyszło taniej niż kiedy bym kupowała je pojedyńczo.
      Dobrego tygodnia Jotko :)

      Usuń
  5. Obraz będzie piękny, nie próbowałam, u mnie szydełko lub druty, ciekawa jestem warsztatów co będziecie robić, miłego czytania, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że jakoś mi wyjdzie to malowanie, tutaj jednak trzeba się trzymać wytycznych nia jak malowanie z głowy. Z tego mamy to będą kartki, wianuszek wielkanocny, ozdabianie pisanek :)
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Your painting will be gorgeous! I love the projects you are doing!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much, Linda! We'll see how the painting turns out. I enjoy workshops like this, so the ideation is also fascinating :)

      Usuń
  7. Witam!
    Dzięki temu postowi przypomniałam sobie, że mam gdzieś zbiór poezji Poświatowskiej - czeka na przeczytanie już chyba z trzeci rok - koniecznie muszę w końcu się za niego zabrać.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mój wpis przypomniał o czekającym zbiorze poezji :)

      Usuń
  8. Dobrze, że rozszerzasz swoją kolekcję Poświatowskiej – jej wiersze naprawdę potrafią zatrzymać przy sobie na dłużej i dać sporo refleksji. A malowanie po numerach to świetny sposób, żeby w spokoju pobyć z kolorem i tworzeniem, bez stresu związanego z „od zera”

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, dlatego czesto powracam do niektórych wierszy.
      To malowanie po numerach to dobry sposób na ćwiczenie cierpliwości.

      Usuń
  9. Piękna sterta do czytania i delektowania się słowem...
    Projekt z warsztatami wart uwagi na pewno. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta, to prawda. Trzeba od czasu do czasu delektować się bardzo dobrą poezją.
      Warszaty zawsze dają mi tyle radości :)

      Usuń
  10. Miłej lektury i przyjemnego malowania - pamiętam kiedyś książeczki z numerami były i zawsze z przyjemnością je kolorowałam 😀 pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuję :)
      Moja wnuczka ma kilkanaście takich książeczek, więc od czasu do czasu do nich wraca, by pokolorować to co jezscze zostało :)

      Usuń
  11. Uy espero que lo disfrutes. Te mando un beso

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytanie, malowanie, warsztaty... nie ma miejsca na nudę :) Serdeczności .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie ma na to czasu :)
      Pozdrawiam serdecznie ;)

      Usuń
  13. Witam, ciekawa jestem twoich wrażeń z malowania po numerach. Nigdy tak nie malowałam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To również mój pierwszy raz, idzie wolno, ale nie poddaję się. Jest kilkanaście kolorów farby, więc malują kolorami, potem czekam aż wyschnie i dopiero idzie następny.
      Pozdrawiam

      Usuń
  14. Wiersze Haliny Poświatowskiej lubi moja mama :-) Widzę malowanie po numerach - uważam , że to super twórcza, kreatywna rozrywka w efekcie której dostajemy obraz, który możemy gdzieś powiesić :-) Cieplutko pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, to się okaże czy będzie to można powieśić, kiedy powstanie całość :)
      Pozdrawiam Was serdecznie :)

      Usuń
  15. Fajan zabawa, to malowanie po numerach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tylko trzeba być skupionym na szukaniu numerów na obrazie :)

      Usuń
  16. Te obrazy do malowania po numerach wydają się bardzo fajną rzeczą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie równiez wydawały się ciekawe, stąd próbuję :)

      Usuń
  17. Dobrze, że odświeżono wydanie wierszy Haliny Poświatowskiej z okazji jej dziewięćdziesiątych urodzin. Lubię wiersze tej legendarnej poetki. Mam starsze wydanie z 1993 roku. Bogusiu, zaciekawiłaś mnie malowanie po numerach. tu musi być fajna sprawa.
    W ostatnim czasie mam ogromne zaległości na ulubionych blogach Mam nadzieję, że moi wirtualni Przyjaciele mi wybaczą. Staram się to nadrobić.
    Bogusiu, życzę pięknego, słonecznego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadrobisz Łucjo, kazdy z nas ma taki moment w życiu, że czasami potzrebuje z różnych względów oderwania się nawet od czytania blogów.
      Takie malowanie to dla mnie nowość, ale postanowiłam, że spróbuję :)
      Dla Ciebie również samych dobrych i słonecznych chwil :)

      Usuń
  18. Czekam na efekt malowania, widać, że będzie coś pięknego. :)
    Życzę spokojnego przygotowywania się do warsztatów.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń

Copyright © W moim jaśminowym zaciszu , Blogger