Witam Was serdecznie.
Pomalutku dochodzę do siebie, do takiego stanu, że już coś mogę napisać i może być z sensem. Dzisiaj wiersz, który zrodził się w głowie po lekturze Rumiego. W jednym z komentarzy pod ostatnim wpisem pojawił się inny cytat Rumiego. Bardzo do mnie przemówił, więc pozwoliłam sobie na krótką z nim rozmowę poetycką.
"Bądź jak drzewo, pozwól opaść zeschłym liściom" - Rumi
co mi z tego kiedy zdam sobie sprawę
i pozwolę na opadanie bez żalu
bo zawsze jest nawet za liśćmi
życie musi się odradzać każdego dnia
poranki są jednak inne jak sny
które dziwnie nawet pamiętam
wszystkie słowa i gesty najprostsze
bez spektakularnych wybuchów
na słońcu tylko częstsza aktywność
chociaż noce ostatnio bezgwiezdne
wiem wciąż istnieją nasze wspólne gwiazdy
a księżyc jest zajęty swoimi sprawami
na ziemi wszystko dzieje się jak dawniej
ktoś się rodzi ktoś umiera
znika z widzialnego spektrum
za horyzontem którego nie znamy
dałam opaść tym wszystkim liściom
więc dlaczego ciągle coś we mnie krzyczy
i odczuwam coraz większy głód
Chciałam także napisać, że udało mi się skończyć szalik. Wykorzystałam całą wełenkę i długość szalika wynosi 160 cm. Taki w sam raz :)
Pozdrawiam wszystkich i życzę dobrego tygodnia!





Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za zajrzenie i również pozdrawiam :)
UsuńBardzo ładny szalik. Ciekawy ścieg 😍 Pozdrawiam i życzę ci dużo zdrowia 💖
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję. Ten prosty wzór znalazłam na pintereście. Bardzo szybko się robi :)
UsuńSerdecznie pozdrawiam :)
Na wierszach się nie znam , to nie moja bajka ale szalik mi się bardzo podoba, ważne że spełnił swoje zadanie !!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Napiszę, że i mnie się podoba. Rzadko robiłam szaliki, raczej chusty, ale ten jest ok.
UsuńPozdrawiam serdecznie.
Piękna poetycka rozmowa z Rumim:-) Liście opadają, a w sercu wciąż tli się głód życia. Szalik również piękny. Na zimowe dni jak znalazł.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka:-)
Bardzo dziękuję. To prawda, liście opadają, ale myślę sobie że ważne by jednak mieć w sobie chęć na nowe, na życie, na to co jeszcze przyniesie nam czas.
UsuńNo tak, nie wiadomo co jeszcze nam przyniesie zima, wiec szalik jak najbardziej :)
Pozdrawiam serdecznie :)
Piękny wiersz, bardzo dużo w nim emocji, prawd. Szalik jest śliczny, tak samo twój sweter, który, jakby Mamus ma widziala w sklepie, to by go zaraz kupiła. :)Zdrówka, pozdrawiam Cie cieplutko. 💓
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję. Szalik powstał przy okazji, ale przyda się na pewno. Sweterek kupiony już jakiś czas temu, ale bardzo go lubię. Jest bardzo miły w noszeniu ale i w praniu się sprawdza.
UsuńSerdecznie pozdrawiam :)
Rumi es muy sabio uno debe seguir y no aferrarse a lo que ya no te hace bien. Me gusto tu poema y la bufanda. Te mando un beso.
OdpowiedzUsuńMuchas gracias. Es cierto, hay que seguir adelante y no mirar atrás por mucho tiempo. Me alegra que te guste el poema. Saludos cordiales :)
UsuńSzalik na pewno cieplutki, włóczka nie zalega na dnie szuflady i dobrze, ze wiersz nie zalega w archiwum. Piękne są twoje dyskursy z poetami...
OdpowiedzUsuńOj tak, szalik się przyda, chociaz powstał przez przypadek, ale to prawda - już coś z szuflady zniknęło. Czasami lubię sobie podyskutować z Poetami , szczególnie kiedy jakiś wiersz rezonuje we mnie dłużej niż normalnie.
UsuńPięknie rozmawiasz Bogusiu ...
OdpowiedzUsuńI paluszki też masz zdolne :-))
Bardzo dziekuję i serdecznie pozdrawiam :)
UsuńTo była życiowa lekcja o tym, że aby móc wzrastać i rozwijać się, musimy mieć odwagę pożegnać się z tym, co już uschło i przestało nam służyć. Zaakceptować cykliczność życia i konieczność zmian. Trzymanie się "zeschłych liści" blokuje a wręcz uniemożliwia pojawienie się "nowych, zielonych" innymi słowy nowych szans, relacji, pomysłów. Sami nie pozwalamy sobie na zaspokojenie głodu życia, który jest w nas... Dzięki za tą wierszowaną polemikę . Bardzo mi się podobała... Podobnie jak drzewa nie walczę z losem podobnie jak one ufam naturze :) Cieszę się , że zdrowiejesz i wracasz do pełni sił. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za te słowa. Tak, to prawda - trzeba zaakceptować tę cykliczność, zostawić to co już za nami a otworzyć się na to co jezscze jest nam pisane. Cieszę, się że ta polemika sie spodobała :)
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Wiersz ma w sobie coś bardzo uspokajającego, a jednocześnie prawdziwego – o tym, że życie toczy się dalej, nawet gdy coś odchodzi, a my uczymy się puszczać i przyjmować. Podoba mi się to przeplatanie codzienności z poetyckim spojrzeniem – słońce, gwiazdy, księżyc – zwykłe elementy stają się metaforą naszych uczuć.
OdpowiedzUsuńGratulacje też za szalik! 🧣 160 cm to idealna długość, a fakt, że udało Ci się wykorzystać całą włóczkę, daje poczucie satysfakcji. Takie drobne rzeczy naprawdę cieszą i dodają codzienności koloru.
Dziękuję. Cieszy to, że dostrzegasz nawet w tej polemice spokój, bo tak włąsnie musi być. Każdego dnia uczymy się odpuszczać pewne rzeczy a inne przyjmować.
UsuńSzalik z pewnością jeszcze w tym sezonie posłuży :)
Serdecznie pozdrawiam
Kocham taką dojrzałą poezję. Zrobiłaś przepiękny szalik. Chętnie bym się takim otuliła, bo chrypię jak Janice Joplin. 😉🤭 U nas temperarury jakby wiosenne i jest bardziej słonecznie. Przyjemnego nowego tygodnia, pozdrawiam.🤗🫶
OdpowiedzUsuńBardzo dziekuję. Szalik sam się wyszydełkował. Oj ta chrypka - ten etap mam już za sobą :)
UsuńSerdecznie pozdrawiam i dobrych kolejnych dni :)
Wiersz przepiękny , liscie opadły a za chwilę będą się odradzać, idzie nowe.Szalik cudowny, pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńBardzo dziekuję.
UsuńTak to jest w tym naszym życiu - powtarzalność. Teraz zima, ale kiedyś słońce zacznie mocniej grzać i wszystko zacznie się odradzać.
Serdecznie pozdrawiam.
Bogusiu, cieszę się, że cytat jaki przytoczyłam, zainspirował Cię do napisania pięknego wiersza. Ja mam do tego podejście takie jak Yolanthe, może kiedyś było inaczej i trudno mi było rozstać się z jakimś listkiem, nawet zwiędłym lub suchym. Teraz rozstaję się z nimi, wiem że muszę się z tym pogodzić by iść dalej i dostrzec nowe perspektywy. Żeby o tym pamiętać w moim awatarze umieściłam platan, bo pomyślałam, że chcę być taka jak to drzewo, które choć co roku przycinane wciąż uparcie wypuszcza nowe gałęzie i liście. Pozdrawiam serdecznie 🫶🫶🙂🌞
OdpowiedzUsuńBardzo dziekuję Elu. To prawda, trzeba zostawić coś za sobą by móc dostrzec to co jest przed nami.
UsuńSerdeczności przesyłam i dziekuję za inspirację :)
Masz rację, cykl życia i śmierci jest nieunikniony. Przyroda odradza się, a wraz z nią i my
OdpowiedzUsuńOj tak, to jest nieuniknione. Umieranie i odradzanie.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Piękny wiersz i szaliczek, pozdrawiam, cieszę się, że doszłaś do siebie!
OdpowiedzUsuńNo tak pomalutku wracam do normalnego trybu :)
UsuńSerdeczności dla Ciebie :)
Czasami inspiracja potrafi wydobyć na światło dzienne słowa, które można ubrać w tak ładny wiersz, który stanowi istną dyskusję z samym sobą. Końcówka jest bardzo mocna, pokazuje, że jeszcze nie wszystko jest takie oczywiste jak by się wydawało 😉
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy i skłaniający do refleksji wiersz, pozdrawiam! 🖐️
To prawda, czasami to mi się zdarza. Jeżeli coś szczególnie mi utkwi w głowie, to potem coś z tego powstaje.
UsuńDziękuję za pzreczytanie i pozdrawiam serdecznie :)
Ładny wiersz i bardzo fajny szalik. :) Moja śp. babcia też umiała robić takie rzeczy, żałuję że nie zdążyłam się niczego od niej nauczyć.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję. Ja kiedyś też uczyłąm się od Babci, ale wtedy jakoś mi to nie wychodziło. Dopiero później postanowiłam spróbować jeszcze raz zawalczyć szydełkiem i jakoś poszło.
UsuńTwoje wiersze są głębokie i zapraszające do refleksji. Dla mnie: analizy. Uwielbiam, gdy autor motywuje mnie do rozkminek. Tylko wtedy wiersz ma dla mnie wartość. A Twoje, Bogusiu są właśnie takie... Dziękuję. Teraz siedzę przy porannej kawusi z M. i rozkminiam Twoje w tym wierszu słowa. To przyjemność :)
OdpowiedzUsuńDla mnie Twoje słowa, które napisałaś są bezcenne, są motywacją, by iść w poetyckiej podróży w tę właśnie stronę. Jeżeli wiersz skłania do analizy, to dla mnie największa radość.
UsuńPozdrawiam serdecznie i życzę samych dobrych chwil :)
Nad wierszem, jak zwykle zamyśliłam się...
OdpowiedzUsuńSzalik ma prosty, ale ciekawy wzór i widać, że przyjemnie otula i daje ciepło.
Pozdrawiam ciepło
Tak szalik ma prosty wzór, ale wydał mi się ciekawy właśnie z tego powodu.
UsuńJest ciepły, sprawdzone :)
Pozdrawiam cieplutko