lutego 09, 2026

Rozmowy z wierszami poetów (2) i Rumi

 


Witam Was serdecznie.

Pomalutku dochodzę do siebie, do takiego stanu, że już coś mogę napisać i może być z sensem. Dzisiaj wiersz, który zrodził się w głowie po lekturze Rumiego. W jednym z komentarzy pod ostatnim wpisem pojawił się inny cytat Rumiego. Bardzo do mnie przemówił, więc pozwoliłam sobie na krótką z nim rozmowę poetycką.


"Bądź jak drzewo, pozwól opaść zeschłym liściom" - Rumi


co mi z tego kiedy zdam sobie sprawę

i pozwolę na opadanie bez żalu

bo zawsze jest nawet za liśćmi

życie musi się odradzać każdego dnia

poranki są jednak inne jak sny

które dziwnie nawet pamiętam


wszystkie słowa i gesty najprostsze

bez spektakularnych wybuchów

na słońcu tylko częstsza aktywność

chociaż noce ostatnio bezgwiezdne

wiem wciąż istnieją nasze wspólne gwiazdy

a księżyc jest zajęty swoimi sprawami


na ziemi wszystko dzieje się jak dawniej

ktoś się rodzi ktoś umiera

znika z widzialnego spektrum

za horyzontem którego nie znamy

dałam opaść tym wszystkim liściom

więc dlaczego ciągle coś we mnie krzyczy

i odczuwam coraz większy głód


Chciałam także napisać, że udało mi się skończyć szalik. Wykorzystałam całą wełenkę i długość szalika wynosi 160 cm. Taki w sam raz :)


Pozdrawiam wszystkich i życzę dobrego tygodnia!


38 komentarzy:

  1. Bardzo ładny szalik. Ciekawy ścieg 😍 Pozdrawiam i życzę ci dużo zdrowia 💖

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Ten prosty wzór znalazłam na pintereście. Bardzo szybko się robi :)
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Na wierszach się nie znam , to nie moja bajka ale szalik mi się bardzo podoba, ważne że spełnił swoje zadanie !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę, że i mnie się podoba. Rzadko robiłam szaliki, raczej chusty, ale ten jest ok.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  3. Piękna poetycka rozmowa z Rumim:-) Liście opadają, a w sercu wciąż tli się głód życia. Szalik również piękny. Na zimowe dni jak znalazł.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę zdrówka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. To prawda, liście opadają, ale myślę sobie że ważne by jednak mieć w sobie chęć na nowe, na życie, na to co jeszcze przyniesie nam czas.
      No tak, nie wiadomo co jeszcze nam przyniesie zima, wiec szalik jak najbardziej :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Piękny wiersz, bardzo dużo w nim emocji, prawd. Szalik jest śliczny, tak samo twój sweter, który, jakby Mamus ma widziala w sklepie, to by go zaraz kupiła. :)Zdrówka, pozdrawiam Cie cieplutko. 💓

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Szalik powstał przy okazji, ale przyda się na pewno. Sweterek kupiony już jakiś czas temu, ale bardzo go lubię. Jest bardzo miły w noszeniu ale i w praniu się sprawdza.
      Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Rumi es muy sabio uno debe seguir y no aferrarse a lo que ya no te hace bien. Me gusto tu poema y la bufanda. Te mando un beso.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muchas gracias. Es cierto, hay que seguir adelante y no mirar atrás por mucho tiempo. Me alegra que te guste el poema. Saludos cordiales :)

      Usuń
  6. Szalik na pewno cieplutki, włóczka nie zalega na dnie szuflady i dobrze, ze wiersz nie zalega w archiwum. Piękne są twoje dyskursy z poetami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, szalik się przyda, chociaz powstał przez przypadek, ale to prawda - już coś z szuflady zniknęło. Czasami lubię sobie podyskutować z Poetami , szczególnie kiedy jakiś wiersz rezonuje we mnie dłużej niż normalnie.

      Usuń
  7. Pięknie rozmawiasz Bogusiu ...
    I paluszki też masz zdolne :-))

    OdpowiedzUsuń
  8. To była życiowa lekcja o tym, że aby móc wzrastać i rozwijać się, musimy mieć odwagę pożegnać się z tym, co już uschło i przestało nam służyć. Zaakceptować cykliczność życia i konieczność zmian. Trzymanie się "zeschłych liści" blokuje a wręcz uniemożliwia pojawienie się "nowych, zielonych" innymi słowy nowych szans, relacji, pomysłów. Sami nie pozwalamy sobie na zaspokojenie głodu życia, który jest w nas... Dzięki za tą wierszowaną polemikę . Bardzo mi się podobała... Podobnie jak drzewa nie walczę z losem podobnie jak one ufam naturze :) Cieszę się , że zdrowiejesz i wracasz do pełni sił. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za te słowa. Tak, to prawda - trzeba zaakceptować tę cykliczność, zostawić to co już za nami a otworzyć się na to co jezscze jest nam pisane. Cieszę, się że ta polemika sie spodobała :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  9. Wiersz ma w sobie coś bardzo uspokajającego, a jednocześnie prawdziwego – o tym, że życie toczy się dalej, nawet gdy coś odchodzi, a my uczymy się puszczać i przyjmować. Podoba mi się to przeplatanie codzienności z poetyckim spojrzeniem – słońce, gwiazdy, księżyc – zwykłe elementy stają się metaforą naszych uczuć.

    Gratulacje też za szalik! 🧣 160 cm to idealna długość, a fakt, że udało Ci się wykorzystać całą włóczkę, daje poczucie satysfakcji. Takie drobne rzeczy naprawdę cieszą i dodają codzienności koloru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszy to, że dostrzegasz nawet w tej polemice spokój, bo tak włąsnie musi być. Każdego dnia uczymy się odpuszczać pewne rzeczy a inne przyjmować.
      Szalik z pewnością jeszcze w tym sezonie posłuży :)
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  10. Kocham taką dojrzałą poezję. Zrobiłaś przepiękny szalik. Chętnie bym się takim otuliła, bo chrypię jak Janice Joplin. 😉🤭 U nas temperarury jakby wiosenne i jest bardziej słonecznie. Przyjemnego nowego tygodnia, pozdrawiam.🤗🫶

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuję. Szalik sam się wyszydełkował. Oj ta chrypka - ten etap mam już za sobą :)
      Serdecznie pozdrawiam i dobrych kolejnych dni :)

      Usuń
  11. Wiersz przepiękny , liscie opadły a za chwilę będą się odradzać, idzie nowe.Szalik cudowny, pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuję.
      Tak to jest w tym naszym życiu - powtarzalność. Teraz zima, ale kiedyś słońce zacznie mocniej grzać i wszystko zacznie się odradzać.
      Serdecznie pozdrawiam.

      Usuń
  12. Bogusiu, cieszę się, że cytat jaki przytoczyłam, zainspirował Cię do napisania pięknego wiersza. Ja mam do tego podejście takie jak Yolanthe, może kiedyś było inaczej i trudno mi było rozstać się z jakimś listkiem, nawet zwiędłym lub suchym. Teraz rozstaję się z nimi, wiem że muszę się z tym pogodzić by iść dalej i dostrzec nowe perspektywy. Żeby o tym pamiętać w moim awatarze umieściłam platan, bo pomyślałam, że chcę być taka jak to drzewo, które choć co roku przycinane wciąż uparcie wypuszcza nowe gałęzie i liście. Pozdrawiam serdecznie 🫶🫶🙂🌞

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziekuję Elu. To prawda, trzeba zostawić coś za sobą by móc dostrzec to co jest przed nami.
      Serdeczności przesyłam i dziekuję za inspirację :)

      Usuń
  13. Masz rację, cykl życia i śmierci jest nieunikniony. Przyroda odradza się, a wraz z nią i my

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, to jest nieuniknione. Umieranie i odradzanie.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  14. Piękny wiersz i szaliczek, pozdrawiam, cieszę się, że doszłaś do siebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak pomalutku wracam do normalnego trybu :)
      Serdeczności dla Ciebie :)

      Usuń
  15. Czasami inspiracja potrafi wydobyć na światło dzienne słowa, które można ubrać w tak ładny wiersz, który stanowi istną dyskusję z samym sobą. Końcówka jest bardzo mocna, pokazuje, że jeszcze nie wszystko jest takie oczywiste jak by się wydawało 😉

    Bardzo ciekawy i skłaniający do refleksji wiersz, pozdrawiam! 🖐️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, czasami to mi się zdarza. Jeżeli coś szczególnie mi utkwi w głowie, to potem coś z tego powstaje.
      Dziękuję za pzreczytanie i pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  16. Ładny wiersz i bardzo fajny szalik. :) Moja śp. babcia też umiała robić takie rzeczy, żałuję że nie zdążyłam się niczego od niej nauczyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Ja kiedyś też uczyłąm się od Babci, ale wtedy jakoś mi to nie wychodziło. Dopiero później postanowiłam spróbować jeszcze raz zawalczyć szydełkiem i jakoś poszło.

      Usuń
  17. Twoje wiersze są głębokie i zapraszające do refleksji. Dla mnie: analizy. Uwielbiam, gdy autor motywuje mnie do rozkminek. Tylko wtedy wiersz ma dla mnie wartość. A Twoje, Bogusiu są właśnie takie... Dziękuję. Teraz siedzę przy porannej kawusi z M. i rozkminiam Twoje w tym wierszu słowa. To przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Twoje słowa, które napisałaś są bezcenne, są motywacją, by iść w poetyckiej podróży w tę właśnie stronę. Jeżeli wiersz skłania do analizy, to dla mnie największa radość.
      Pozdrawiam serdecznie i życzę samych dobrych chwil :)

      Usuń
  18. Nad wierszem, jak zwykle zamyśliłam się...
    Szalik ma prosty, ale ciekawy wzór i widać, że przyjemnie otula i daje ciepło.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak szalik ma prosty wzór, ale wydał mi się ciekawy właśnie z tego powodu.
      Jest ciepły, sprawdzone :)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń

Copyright © W moim jaśminowym zaciszu , Blogger