lutego 11, 2026

Tłusty czwartek czyli bezkarne objadanie się pączkami

 

Obraz Zoli z Pixabay

To już jutro ten dzień. Dzień bezkarnego objadania się pączkami i innymi słodkościami.

Jednak pączki wiodą wśród nich prym :)

Co ciekawe historia tego słodkiego specjału wcale nie była taka słodka. Znana jest historia już od czasów pogańskich, kiedy w ten dzień w szczególny sposób żegnano zimę. Wtedy na stołach pojawiały się tłuste potrawy a pączki wcale nie były słodkie, tylko nadziewane boczkiem i słoniną. 

Później ten zwyczaj zmieniał się, teraz oznacza ostatni tydzień karnawału przed Wielkim Postem i zmienił się smak pączka na słodki.

Obecnie mamy tyle różnych rodzajów i smaków, że jest w czym wybierać. Kiedy zamawiałam dzisiaj pączki u mojej znajomej, to spytała ile tak średnio zjadam w ten dzień. Pomyślałam sobie, dobre pytanie. Ogólnie nie jem słodkiego, ale jak tu nie zjeść pączka w taki dzień, więc odpowiedziałam, że trzy. Więcej nie dam rady :)

A u Was jak to wygląda? Ile pączków jesteście w stanie zjeść?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © W moim jaśminowym zaciszu , Blogger