października 30, 2025

Poranek i chwila zadumy - dwa wiersze

 


Witam wszystkich cieplutko

Dzisiaj dwa wiersze. Pierwszy to wiersz pisany przed spotkaniem z młodzieżą w tym wpisie.

Drugi to refleksja na zbliżający się czas zatrzymania, zadumy nad przemijaniem, życiem i śmiercią...


poranek (wolne ptaki)


październikowy poranek nie wzbudza entuzjazmu

porywisty wiatr wywiewa z oczu resztki snów

kroplami na szybie rozmywa ich znaczenie

pozostają tylko milczące obrazy


na białych kartkach testuję niezależne kolory

kiedy przez skórę wnika mgielna wilgoć

sprawdzają się zawsze w takich okolicznościach

kot mruczy coraz głośniej i wnikliwie patrzy

jakby wiedział dokładnie o czym myślę


wybieram tylko najpotrzebniejsze słowa

by nie przytłoczyć nadmiarem gęstego powietrza

w zgiełku można zagubić to co najważniejsze

trudno będzie wtedy opowiedzieć wolnym ptakom

o tym że nawet cisza ma swój kolor


zagęszczenie


czasami wystarczy kilka myśli

kilka obrazów by wszystko się zagęściło


wtedy pojawia się światło

przechodzi przez imiona twarze oczy

przypomnienie ich koloru 

następuje ot tak

bez pstrykania palcami


wyraźniej słychać strzępy rozmów

które kiedyś umknęły

by powrócić najważniejszym znaczeniem


głośno wybrzmiewa niedokończone

kiedy wracam do źródła 

do ciszy z której wyrosłam

nie przeszkadza mi to zagęszczenie

wszystko można zmieścić w bezdźwięku

ułożyć w dookreślonym porządku


kiedy wiem że nawet chmurność

ma swój czas zaistnienia


Obraz LensPulse z Pixabay

16 komentarzy:

  1. Masz rację! Cisza ma swój kolor, zależnie od miejsca i okoliczności!
    Takie oczywiste a jednocześnie odkrywcze!
    Drugi wiersz w podobnym stylu. Potrafisz przywołać nieoczywiste refleksje- tak bywa, że z natłoku myśli, wspomnień , obrazów ukrytych w pamięci przywołujemy tylko niektóre, porządkujemy, oglądamy. To zagęszczenie nie pozwala spać, a czasami wręcz przeciwnie, pomaga uspokoić duszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, to prawda, jest tak czasem jak napisałaś:
      "To zagęszczenie nie pozwala spać, a czasami wręcz przeciwnie, pomaga uspokoić duszę."

      Usuń
  2. Zatrzymałam się i zadumałam, taki poranek uważam za udany. Zaraz do roboty.
    Pozdrawiam, spokojnego dnia! 🍂🦋🍁

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zatrzymanie i zadumanie...
      Pozdrawiam serdecznie...

      Usuń
  3. O także takie podali są ciężkie, zwłaszcza gdy pada i wieje, a trzeba wyjść. Piękne wiersze do zatrzymania i zamyślenia. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Dzisiaj u nas słońce, ale czy tak będzie cały dzień? Zobaczymy.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  4. Podobają mi się Twoje wiersze, są prawdziwe i pełne prostoty. Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo dziękuję za miłe słowa. Staram się w wierszach nie komplikować.
      Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  5. Witaj już listopadowo Bogusiu
    Zatrzymałam się, zatopiłam w Twoich słowach, zadumałam się....
    Pozdrawiam snującymi się nostalgiami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Ismeno za Twoje zadumanie.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. Uczymy się dziś uważności, a przecież poezja uczy jej już od dawna. Piękne wiersze!

    OdpowiedzUsuń
  7. W Twoich wierszach słowa rozsypują się niczym perełki z rozerwanego naszyjnika. Twój świat słów to cudowne miejsce. Dzieląc się nim sprawiasz, że każdy z nas może odkryć coś nowego dla siebie. Bo słowa którymi nas tu częstujesz uwalniają myśli... z więzienia umysłu. Dzięki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję. Tym bardziej mi miło, kiedy w słowach można odnaleźć "coś" dla siebie.
      To ja dziękuję.

      Usuń

Copyright © W moim jaśminowym zaciszu , Blogger