Moje haiku(1)

 


***


poranne niebo

w kropli przegląda się

lipcowe słońce


***


falujący łan

pachnie pieczonym chlebem

mój stary dom


***


chwila wspomnień

znajomą ścieżką lasu

smak poziomek


Co to jest haiku?

Typowe haiku ma trzy wersy, kolejno: pięcio-, siedmio- i pięciosylabowy, czyli 5-7-5. Dla porównania, starsza od haiku japońska tanka ma strukturę 5-7-5-7-7 (inne różnice pomiędzy tymi dwoma gatunkami są istotniejsze).

Czasem są spotykane formy dłuższe, podzielone na zwrotki o podanej długości wersów, albo haiku kompletnie niezwiązane długością wersów, jednak wciąż oddające ducha tej sztuki. W językach innych niż japoński, ze względu na odmienne zasady ich budowy, poeci przeważnie nie stosują się do tych wymogów.

Ważnymi elementami klasycznego haiku są:

kigo – odniesienie do pory roku lub dnia,
cięcie – podział wiersza na dwie w pewnym stopniu niezależne części (w językach innych niż japoński zaznaczane myślnikiem lub innym znakiem).

Haiku jest związane z filozofią zen, która w sztuce zakłada operowanie paradoksem, subtelność, estetyczny minimalizm i wyzbycie się własnego ja. Najlepsze haiku często świadomie nie pozwalają na jakąkolwiek konkretną interpretację, a jednak pozostawiają w odbiorcy ulotne, refleksyjne odczucie, które chciał przekazać poeta.

Żródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Haiku


Obraz Mariya Muschard z Pixabay



Zobacz również:

20 Dodaj komentarz

  1. słońce na dłoni
    i słowo jak mruczenie
    czuję twój spokój

    Pozdrawiam serdecznie🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie brzmi Twoja haikowa odpowiedź na moje :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  2. lipcowy kocur...
    mruczący w takt czesania...
    nasionek trawy...
    ...
    metrum 575(77) harmonizuje z konkretnym językiem japońskim i trzymanie się go na siłę, zbyt dokładnie w innych językach może psuć spontaniczność tworzenia, mimo wszystko jednak pozbycie się go całkiem może psuć z kolei zwięzłość wypowiedzi... nieźle jest się go trzymać, ale jednocześnie nie ma sensu tworzyć problemu, gdy się z niego czasem wyłamiemy...
    ...
    nie ma czegoś takiego, jak "filozofia zen", jest tylko wiele osobistych, indywidualnych stylów życia powstałych jako ewentualne skutki uboczne praktyki zen, która sama w sobie nie ma celu, jedynie tylko owe skutki...
    p.jzns :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śliczne Twoje haiku. Witaj na moim blogu.
      Tutaj podałam definicję z Wikipedii. Ja osobiście czasami trzymam się metrum haiku czy tanki, ale zdarza mi się, że pozwalam sobie na to by myśl, mgnienie myśli zamknąć w mniejszej ilości sylab.
      Zen co prawda nie jest moją praktyką, ale podoba mi się to jej wyciszenie, które pozwala na wyjście dalej.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Nigdy nie próbowałam tej sztuki, ale twoje bardzo mi się podobają:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cała historia w kilku słowach. Podobają mi się wszystkie. Serdecznie pozdrawiam 🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że się podobają te maleństwa. Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. Piękne te haiku, lubię tę formę, wszystko zamyka się w kilku słowach...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję :) To prawda, czasami wystarczy niewiele słów, by wyrazić wiele. Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję, cieszę się że spodobały się te maleństwa :)

      Usuń
  7. Zawsze lubiłam haiku,,,,, Czułam ich poezję. Twoje wydają mi się takie nasze, polskie.... cieszę się, że TU trafiłam .... Oczekuje na dalsze, będę co dzień zaglądać. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za tak miłe słowa.
      Haiku piszę rzadko, ale staram się by była w nich nasza ojczysta przyroda, żeby były takie "nasze".

      Usuń
  8. "falujący łan

    pachnie pieczonym chlebem

    mój stary dom "

    - kilka słów a tyle wspomnień i tęsknoty.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo podobają mi się Twoje haiku :)
    Polskich haiku praktycznie nie znam, bo z haiku "poznałam się" podczas studiów na japonistyce i później miałam styczność praktycznie tylko z japońskimi w oryginale lub w tłumaczeniu na polski. I przyzwyczaiłam się do zasad: liczby sylab czy słowa kigo, które niesie ze sobą różne skojarzenia (oczywiste dla Japończyków, a nie zawsze zrozumiałe dla obcokrajowców). Zdaję sobie sprawę, że np. przestrzeganie liczby sylab jest trudne w przypadku innych języków, ale czy haiku mające inną formę niż 5-7-5, to jeszcze haiku czy już nie? To oczywiście takie moje osobiste rozważania laika. Będę musiała poczytać więcej zagranicznych haiku, żeby bardziej się z nimi zapoznać.
    A do Ciebie będę zaglądać z wielką przyjemnością :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za bardzo przydatne informacje na temat haiku. Ja jestem samoukiem więc cały czas się uczę. Trzymam się raczej formy 5-7-5, ale wiem, że czasami można spotkać formy, które mają mniej niż 17 sylab. Czy są poprawne, nie wiem, dlatego ja piszę je w formie jak wyżej.
      Dziękuję za zajrzenie i zapraszam :)

      Usuń