Jutrzejszy dzień jest dla mnie dniem szczególnym. Coś się zakończy ale i coś nowego się zacznie. Kiedy patrzę z boku na swoje życie do dzisiaj i miałabym je określić dwoma słowami byłyby to szczęśliwe i fascynujące. Oczywiście wydarzały się w nim trudne i bolesne momenty, ale i takie są przecież wpisane w historię życia. Każdą chwilę staram się celebrować jak umiem, nawet te, które wydają się nie do uniesienia. Wiem jednak, że można je unieść. W takich momentach, kiedy coś się kończy a coś zaczyna, bardzo modne jest planowanie. Co jeszcze zrobię, czego nie zrobię, czego się nauczę, czy jednak sobie odpuszczę.
Nigdy nie robiłam takich podsumowań czy planów, ponieważ nie było mi to potrzebne. W rozmowie ze znajomą wyszło, że jestem bezplanowa, a ja jej na to, że udało mi się wiele zrobić, osiągnąć. O rzeczach, o których kilkanaście lat temu wcale bym nie pomyślała. Przeszłam drogę, która wcale nie była prosta, a jednak udało mi się. Czy planuję coś jeszcze? Może, ale nie staram się jeszcze nadać temu konkretnego kształtu. Coś tam chodzi po głowie, ale czy odnajdzie swoją ścieżkę zobaczymy. Nie naciskam na samą siebie, myślę, że jak będzie miało się coś wydarzyć to się wydarzy. Będę wiedziała, kiedy zwrócić na to szczególną uwagę i zrobić w tym kierunku krok.
Capricornus
Teraz cieszę się życiem, tymi chwilami, każdą z osobna, która jest mi dana. Celebruję swoją zmianę cyfr w latach, ale to tylko cyfra, jedna, nawet nie okrągła. Póki co, jak zawsze przy kawie tylko jedno mam życzenie. By zdrowie pozwoliło na dalszą wędrówkę przez czas z jeszcze większą uważnością, by nie przegapić tego co jeszcze może mnie spotkać po drodze :)






Pięknie napisane – widać, że patrzysz na życie z uważnością i wdzięcznością, nawet za te trudniejsze momenty. Twoje refleksje są inspirujące i dają poczucie spokoju, że wszystko, co się wydarza, ma swoje miejsce w naszej drodze. Życzę Ci, aby Nowy Rok 2026 przyniósł Ci jeszcze więcej takich chwil, które naprawdę cieszą i wzbogacają serce, oraz byś w każdej sekundzie umiała dostrzegać małe cuda codzienności. 🌟☕
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie, Iwona 🧑🌾🌲
Bardzo dziękuję Iwonko. Tak, to prawda, staram się by nadać każdej chwili sens, by nie umknęła z niej ta magia, która w niej tkwi. Czasami nie zdążymy jej zauważyć, a szkoda. Właśnie w codzienności, nie w spektakularnych odsłonach tkwi piękno życia, nawet kiedy czasami nie jest łatwe.
UsuńPozdrawiam serdeczne :)
Wszystkiego nawzajem ... Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję i serdecznie pozdrawiam :)
UsuńWszystkiego dobrego na Nowy Rok, samych pięknych chwil ♥️
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję i serdeczności przesyłam :)
UsuńBardzo mądry i dojrzały wpis, to prawda, że przychodzi czas kiedy wiemy i rozumiemy już niemal wszystko, a jedyne co nam może stanąć w poprzek to zdrowie. Dlatego na ten Nowy Rok i nie tylko życzę Ci tego zdrowia jak najwięcej a resztę weźmiesz od życia sama 🌞💙❤️
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo! Tak, zdrowie to podstawa, a reszta? reszta przyjdzie :)
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
To piękny zapis zgody na życie takie, jakie jest. Jestem poruszona tą ufnością, że wszystko odnajdzie swoją ścieżkę we właściwym czasie. To będzie jak ciche przejście przez kolejną bramę czasu:-) Koziorożce mają w tym wyjątkową mądrość (mój mąż jest spod tego znaku). Niech Nowy Rok będzie spokojny, szczęśliwy, prawdziwy, pełen fascynacji i dobry dla Ciebie. Przytulam serdecznie:-)
OdpowiedzUsuńBardzo, bardzo dziękuję :) To prawda, to takie ciche przejście przez kolejną bramę. Serdecznie pozdrawiam Ciebie i Puszka :)
UsuńPiękny wpis na zakończenie roku, a własciwie co to jest zakończenie roku, przecież wszystko na szczęscie trwa nadal, tylko ta jedna cyfra i na ten czas wszystkiego najlepszego, zdrowia i spokoju i dalszego apetytu na życie.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję. Tak, to tylko normalne wejście w kolejny czas :)
UsuńJa lubię planować i przychodzi mi to naturalnie. Być może brakuje mi konsekwencji i to mój sposób na dążenie do celu?
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci Bogusiu, aby kolejny rok był po prostu lepszy od mijającego. 🤗🫶
Myślę sobie, że każdy z nas ma swój własny sposób i każdy jest dobry :)
UsuńBardzo dziękuję, więcej nie trzeba :)
Serdecznie Cię pozdrawiam :)
W każdym razie plany są piękne i będę się trzymać tego scenariusza.
UsuńOczywiście, że tak :)
UsuńMiałam nie żyć od 21 lat, a w lutym mi stuknie 40-stka. :) Cieszę się, że u Ciebie wszystko ok i jesteś zadowolona ze swojego życia.
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego Roku!
Ja pewnie jeszcze wrzucę jakiś wpis tu i tam. :) Pozdrawiam!
Bardzo dziękuję za obecność :) Tak, to prawda, że ważne jest by starać się polubić siebie i życie, chwila po chwili, nawet jeżeli wydarzają się momenty trudne i bolesne.
UsuńPozdrawiam serdecznie i na pewno zajrzę tu i tam :)
Piękne refleksje zawarłaś we wpisie i w wierszu, mogę podpisać się pod nimi i ja, bo myślę podobnie.
OdpowiedzUsuńŻyczenia na kolejny rok przytulam i Tobie posyłam moc pozytywnych wibracji na spełnianie oczekiwanego jak i nieznanego.
Bardzo, bardzo dziękuję Jotko za obecność i Twoje życzenia. Tak, bardzo potrzebne są te pozytywne wibracje :)
UsuńSerdeczności przesyłam :)
This is so beautiful! Thank you so much for sharing this!
OdpowiedzUsuńLinda, thank you for your presence and send warm greetings. Have a nice day :)
UsuńLinda reflexion. Te mando un beso y te deseo un feliz año para ti y tu familia.
OdpowiedzUsuńMuchas gracias por su presencia. Feliz Año Nuevo para usted y su familia.
UsuńTwój wpis ma w sobie coś bardzo autentycznego – nie jest to tylko kolejny noworoczny apel o szczęście, lecz szczera refleksja nad własnym życiem. Podoba mi się, że pokazujesz, jak ważne jest celebrowanie codziennych chwil i że nawet trudne doświadczenia traktujesz jako część drogi, nie jako przeszkodę. Naturalne podejście do planów – bez presji, z uwagą na to, co rzeczywiście ważne – sprawia, że tekst jest bardzo ludzki i mądry. Widać, że piszesz z perspektywy doświadczenia, a nie schematycznych poradników. To, jak łączysz poetyckie fragmenty z codziennością – kamyk w ręce, poranna kawa – daje poczucie bliskości i sprawia, że czytelnik naprawdę może poczuć Twoją obecność w tych chwilach. Przy takich refleksjach życzenia noworoczne nabierają zupełnie innego wymiaru – spokojnego, świadomego i osobistego.
OdpowiedzUsuńZawsze pod koniec kolejnego roku przychodzą na myśl podsumowania. Staram się by nie były schematyczne, wyliczające to co się udało zrobić a czego nie. Patrzę bardziej ogólnie, by zamknąć dany okres czasu a plany pozostawiam w domyśle. Może się wydarzą a może nie. Nie czuję w wtedy presji, zdaję się raczej na spontaniczność. Jeżeli coś ma być wpisane w moje życie, to się wydarzy, a co to będzie? Nie wiem i nie chce wiedzieć. Niech życie mnie zaskakuje :)
UsuńPodoba mi się, że nie liczysz sukcesów ani porażek w schematyczny sposób, tylko starasz się spojrzeć na miniony rok całościowo, z uwzględnieniem tego, co naprawdę miało znaczenie.
UsuńCenna jest też ta szczerość wobec samego siebie: przyjmujesz to, co przynosi życie, bez nadmiernej kontroli i presji, a jednocześnie otwierasz się na spontaniczność i niespodzianki. To podejście pokazuje dojrzałość – umiejętność odpuszczenia, świadomość, że nie wszystko da się zaplanować, i że wiele wartościowych rzeczy pojawia się niespodziewanie.
Twój tekst przypomina, że czasem najważniejsze w podsumowaniach nie są same osiągnięcia, lecz sposób, w jaki je przeżywamy i co z nich wynosimy. Jest to refleksja, która uczy patrzeć na życie spokojniej i bardziej elastycznie.
Staram się podchodzić do życia z pewnym dystansem i na spokojnie. Myślę, że nie jest ważne ile udało nam się osiągnąć ale to w jaki sposób uda nam się to zrobić. Przede wszystkim bez presji, że muszę, ale mogę. Wystarczy tylko być uważnym i dostrzec szansy, które pojawiają się w naszej drodze :)
UsuńDroga Bogusiu!
OdpowiedzUsuńPrzepiękny post i życzenia. Życzę Tobie i Twojej rodzinie szczęśliwego i zdrowego Nowego Roku, pełnego zdrowia, miłości, i wielu radosnych chwil razem.
Ściskam Cię mocno i serdecznie pozdrawiam:)
Bardzo dziękuję Łucjo za piękne życzenia!
UsuńDla Ciebie również wszystkiego najpiękniejszego w tym Nowym Roku :)
Aby ten Nowy Rok przyniósł Ci dobre rozwiązania dla zaległych spraw, aby przyniósł ukojenie w tym co trudne, aby dał dużo powodów do radości , aby było w nim moc dobrych ludzi, wsparcia i miłości:)
OdpowiedzUsuńwszelkiego DOBRA na ten Nowy Rok:)
Bardzo dziękuję i dla Ciebie na te nadchodzące dni wszelkiego Dobra, spokoju i zdrowia przede wszystkim realizację wszystkich, nawet tych najmniejszych zamierzeń. Szczęśliwego Nowego Roku :)
Usuń:):)
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego, co najlepsze dla Ciebie w tym Nowym Roku :)
UsuńPięknie napisany post - ja od kilku lat robię takie osobiste podsumowania, nie robię natomiast na siłę postanowień i zauważyłam ,ze w ten sposób nie muszę a mogę i dzieje się więcej rzeczy.
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego i spokojnego Roku 2026 - niech będzie fascynujący i dobry a także pełen pięknych chwil
Każdy ma swój własny sposób na przejścia z jednego miesiąca na drugi czy też z jednego roku w nowy. Najważniejsze, by był "nasz" i nie wywoływało to w nas presji. Wtedy dzieje się tyle jak napisałaś, niespodziewanego i to jest w życiu najpiękniejsze .
UsuńDla Ciebie wszystkiego, wszystkiego co najlepsze w tym Nowym Roku :)
Ja też nie robię jakichś specjalnych podsumowań ani planów, bo z planów zazwyczaj wychodzi... No wiadomo co. Żyjmy spokojnie dbając o siebie, bo zdrowie jak wiemy jest okropnie ulotne. Zwykle gonimy za czymś nie wiemy za czym, zapominając o tym co faktycznie ważne. Niechaj ten rok będzie po prostu dobry Bogusiu.
OdpowiedzUsuńDokładnie tak Kasiu jest.
UsuńOby ten rok był dla nas dobry :)
Ojej... Zapomniałam dodać... Wiersz przewspaniały!
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję, Cieszę się, że spodobały się te wersy, co prawda mają już kilka lat, ale wciąż są aktualne :)
UsuńWitaj już styczniowo Bogusiu
OdpowiedzUsuńPiękna opowieść, niezwykły wiersz. Zadumałam się, chociaż z herbatką. Kawy nie pijam. I u mnie właśnie zmieniła się tylko jedna cyferka. I do mnie napływają podobne przemyślenia.
Niech Nowy Rok dopisuje między codziennymi linijkami same dobre zdania, a my spotykajmy się nadal w opowieściach, czytając się nawzajem z ciekawością i uśmiechem.
Myślę sobie, że mamy podobnie, może ze względu na daty urodzenia, może na ten znak Zodiaku a może bo przecież tak się zdarza, że spotykamy co jakiś czas ludzi (choćby wirtualnie) nadających na tych samych falach.
UsuńNiech ten dany nam czas sprawi, że gdzieś pomiędzy wersami znajdzie się przestrzeń dla wędrówki myśli, które być może staną się zaczynem dla nowych wierszy i nowych opowieści.
Serdeczności przesyłam.