słońce wysoko
mostek na drugą stronę
zimowy spacer
***
znajome drzewo
w bieli kilka cegieł
ostatnie ślady
***
ślady na śniegu
cisza między gałęziami
drży powietrze
Dopisane:
"Haiku - to najkrótszy możliwy utwór poetycki, składający się najwyżej z 17 sylab rozpisanych na wersy 5-7-5. W japońskim oryginale haiku stanowi tylko jedną linijkę, bez wersów, ale już w innych językach niż japoński, wersy są trzy.
Za prekursora haiku uważa się powszechnie Matsuo Basho (1644-1695). Nie oznacza to oczywiście, że wcześniej taki zwięzły sposób maksymalnie celnego wyrażania myśli był Japończykom nieznany. Wcześniej haiku stanowiło element początkowy dłuższego tekstu – poezji uprawianej na japońskich dworach. Basho wyodrębnił z tej literackiej tkanki pierwszy wers (trzy wersy – przypominamy – stosuje się tylko w transliteracji tekstu japońskiego oraz w innych językach) i nadał mu rangę samodzielnego utworu poetyckiego."(tekst ze strony Oyakata)
Więcej można poczytać na stronie: Oyakata




Nocne kliknięcie
OdpowiedzUsuńRozdziera ciszę mrozu
Melduje się kot
p.jzns :)
Bardzo dziekuje za te haiku i serdecznie pozdrawiam :)
UsuńZarówno zdjęcie jak i wiersz w moim klimacie, cudne !!!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Cieszę się bardzo, że Ci się podoba.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Nastrojowo. :) Ja też miałam dzisiaj krótki zimowy spacer, skorzystałam ze słonecznej pogody.
OdpowiedzUsuńDziekuję :) Tak to był mroźny, ale i owocny spacer!
UsuńCudnie, spróbuję i ja:
OdpowiedzUsuńNikłe światło lampy
szelest zadrukowanych kartek
lektura przed snem...
Dobrego tygodnia:-)
Bardzo dziekuję Jotko za Twoją próbę :) W sumie musiałabym troszkę napisać o haiku. To trójwersowy wiersz o układzie sylab 5 - 7 - 5. Może być ich mnie w wersie. W Twoim jest troszkę ich za dużo. Pozwolę sobie na maleńką ingerencję.
Usuń"światełko lampy
szelest drukowanych kart
lektura przed snem"
Mam nadzieję, że się nie pogniewasz za to, ale to chyba moja wina, że nie napisałam o haiku, czym jest i jakie są zasady w pisaniu. Zresztą ja róniez nie jestem ekspertem, ale cały czas próbuję. Może pomyślę o zabawie na napisanie haiku :)
Nie pomyślałam o tych wytycznych, więc haiku nie dla mnie, ogranicza nieco to podporządkowanie liczbom i ciągłe myślenie o poprawności.
UsuńDzięki za zwrócenie uwagi, cały czas się uczymy :-)
Jotko, jak najbardziej dla Ciebie. To na początku wydaje się trudne, ale z czasem człowiek się wprawia. czasami wystarczy zamienić słowo, a czasami pozostawić mniej sylab, ważne by ta myśl pozostała taka jak chcesz.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPełnia Zimnego
UsuńKsiężyca w zodiakalnym
Lwie - mruczę jak kot
*
Uściski i serdeczności Bogusiu!
Piękne haiku! Bardzo dziekuję i serdeczności przesyłam Joasiu :)
UsuńBeautiful poem and photo! Thank you so much for sharing.
OdpowiedzUsuńThank you for reading. Have a great week!
UsuńLindo poema . Un poco melancolice. . Te mando un beso
OdpowiedzUsuń¡Muchas gracias por leer y que tengas una buena semana!
UsuńKrótko a jakże pięknie, nie wiedziałam co to haiku dobrze że wytłumaczyłaś, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję Urszulo, cieszę się, że taka krótka poezja się podoba.
UsuńTak, dopisałam króciutko o nim, ponieważ nie pomyslałam że zagladający zechcą dopisać swoje. To dla mnie było bardzo miłe zaskoczenie.
Pozdrawiam serdecznie :)
Jak Ty pięknie w niewielu słowach opisałaś zimę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBardzo dziekuję i serdecznie pozdrawiam.
UsuńBardzo zachwycające haiku :) w kilku słowach potrafisz uchwycić zimę tak, że aż poczułam chłód i tę jasną, spokojną ciszę u siebie na Antypodach :). Te obrazy są zachwycające, a jednocześnie bardzo melanchonijne: mostek, biel, ślady na śniegu… wszystko jak kadry z filmu :) Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję. Staram się czasami za pomocą kilku słów namalować zimę, chłód... To takie jak napisałaś małe kadry.
UsuńPozdrawiam serdfecznie :)
Piękne haiku – w tak krótkich wersach udało Ci się uchwycić cały klimat zimowego spaceru, ciszę i delikatne drżenie powietrza. Doceniam też dopisek z kontekstem historycznym i wyjaśnieniem formy – dzięki temu każdy może lepiej zrozumieć, jak subtelna i precyzyjna jest ta japońska sztuka.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Bardzo dziękuję i ciesze się, że haiku się podoba. Nie jest to łatwa sztuka, ale próbuję, mając na uwadze historię i zamysł haiku.
UsuńPozdrawiam bardzo serdecznie
Bardzo plastyczny obraz zimy! Aż mi się zimno zrobiło :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję. Jeżeli zrobiło się zimno, to znaczy że haiku oddało klimat zimy :)
UsuńWiem, że o zimie można pięknie. Dowodem Twoje haiku , ale ... no nie cierpię zimna :( Mam już dość tych mrozów, braku słońca, łysych drzew. " W zimie człowiek robi się bardzo stary" jak mawiały Muminki :) Senność, jakaś taka apatia i ta uporczywa chęć schowania się przed zimnem. Nie skupiam się na jej "urokach" staram się po prostu ją przetrwać.
OdpowiedzUsuńTo całkiem naturalne, kiedy coś trwa za długo to zaczyna nas to nużyć. Tak jest z zimą. Ja co prawda na ogół lubię tę porę roku, ale kiedy się dzieje jak teraz to troszkę jestem nią zmęczona.
UsuńProste, zimowe, uważne kadry. Zostawiają przestrzeń na własne myśli.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco.
Bardzo dziękuję. Ciesze się, że dostrzegasz tę przestrzeń na myśli.
UsuńPozdrawiam bardzo ciepło.
Cudowna twórczość.
OdpowiedzUsuńŚwietnie, że zimowy spacer się udał, ja nie mogę się doczekać śniegu i mam nadzieję, że w Polsce zdążę się nim choć trochę nacieszyć, bo w Szkocji w tym roku nie było i nie zapowiada się zimowy klimat.
Bardzo dziękuję.
UsuńMam nadzieję, że kiedy przylecisz to biała zima jeszcze będzie :)
Pozdrawiam serdecznie
Bogusiu.... Bardzo mi się podobają Twoje haiku. Moje uznanie...:-)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję i cieszę sie, że haiku się podobają.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Udało Ci się uchwycić tę specyficzną, zimową ciszę i ulotność chwil. Lubię, jak w tak krótkich formach każdy detal – mostek, ślady na śniegu, drżące powietrze – nabiera głębi i zostaje w pamięci na dłużej. 🌨️
OdpowiedzUsuńDodatkowe wyjaśnienie o haiku też świetnie uzupełnia odbiór – dobrze wiedzieć, skąd wzięła się ta minimalistyczna forma i jak w prostocie kryje się tak wiele emocji. Twoje trzy utwory naprawdę pozwalają zatrzymać się na chwilę i poczuć zimę, nie tylko ją zobaczyć.
Bardzo dziękuję.
UsuńTak, dodałam wyjaśnienie, ponieważ to naprawdę specyficzna forma literacka.
Cieszę się, że te kilka słów pozwala na zatrzymanie się.
Pozdrawiam serdecznie.
Jestem pełna podziwu. W krótkich wersach uchwyciłaś piękno zimy.
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:)
Bardzo dziękuję Łucjo i serdeczności przesyłam :)
UsuńJa lubię śnieżną zimę, również takie obrazy i wiersze. Szkoda, że zima w mieście tak szybko brzydnie i zamiast piękna częstuje nas różnymi uciążliwościami. Szczerze mówiąc, w tej chwili trudno mi się cieszyć czymkolwiek, bo obie z Martą jesteśmy w bardzo kiepskim nastroju z powodu ciężkiego przeżycia, jakim jest dla nas śmierć naszego Baribalka.
OdpowiedzUsuńBradzo mi przykro...
UsuńTo prawda, to piękno zimy w miastach szybko znika, wszędzie już jest szary śnieg. Teraz jeszcze jest ślisko co naprawdę utrudnia bezpieczne poruszanie się.
Pozdrawiam Was tym bardziej serdecznie.
Piękne haiku! Czasem kilka słów wystarczy, by chwycić za serce :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
Bardzo, bardzo dziękuję i serdeczności przesyłam :)
UsuńWitaj. Lekko i delukatniw. Dawno nie bawiłam się w haiku. Najwyższa już pora. Serdecznie pozdrawiam. 🤗🫶
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję i serdecznie pozdrawiam, zyczac duuużo zdrowia :)
UsuńJak niewiele słów potrzeba, by przekazać to, co w myślach krąży.
OdpowiedzUsuńWspaniale połączony widok ze słowami :)
Pozdrawiam ciepło
Bardzo dziękuję. Cieszę się że te maleństwa słowne podobają się.
UsuńPozdrawiam serdecznie
Haiku jest niezwykle interesującą formą poezji — a zarazem jedną z trudniejszych. Wymaga bowiem umiejętności kondensacji myśli i emocji do absolutnego minimum. W zaledwie trzech wersach trzeba zawrzeć przekaz poetycki, co jest niemałą sztuką.
OdpowiedzUsuńBlisko dwadzieścia lat temu natknąłem się na haiku Natsume Sōseki, jednego z najwybitniejszych pisarzy japońskich (jego wizerunek widniał na banknocie tysiąca jenów). Ten krótki utwór szczególnie zapadł mi w pamięć i do dziś często do niego wracam:
Not knowing why,
I feel attached to this world
Where we come only to die.
W wolnym przekładzie:
Nie wiedząc dlaczego,
czuję więź z tym światem,
do którego przychodzimy tylko umrzeć.
To prawda. To haiku jest bardzo wymowne...
UsuńCzasami próbuję, ale nie jest to częste, właśnie ze względu na tę trudność w kondensacji tego mgnienia myśli...