Witam już powarsztatowo :)
Wszystko nam się udało. Dopisała frekewncja, nawet nie spodziewaliśmy się tylu osóbek, ale udało na się opanować sytuację. Powstało kilka wianków świątecznych, ozdobionych pisanek a w koszyczkach została posiana rzeżucha, no i oczywiście kartek :)
Skupiłąm się na kartkach, by zrobić zdjęcia, bo nawet nie miałam kiedy za bardzo je robić. Było jak w ulu i cały czas trzeba było coś wyciąć (na maszynie Sissix, którą miałam ze sobą)
To była naprawdę wspaniale spędzony czas!
Wieczorem postaram się zajrzeć na Wasze blogi i pozostawić ślad. Teraz jeszcze małe zakupy, z kotem do weterynarza a potem jesczze do wnuczki :)
WSzystkiego dobrego i słonecznego na ten weeekend :)












Coś wspaniałego!!! Moje najwyższe uznanie dla pracy tych uzdolnionych rączek i paluszków.... :-))
OdpowiedzUsuń